Co się zmieniło w kinie
Świat rozwija się nam w zawrotnym tempie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu telefon był przejawem luksusu, dziś każdy z nas ma taki przy sobie, o to jeszcze nosi go w kieszeni bez potrzeby podłączania do do gniazda telekomunikacyjnego i łączenia się z centralą. W taki sposób zmieniło się nam wiele dziedzin życia, nawet tego nie spostrzegliśmy, a już staliśmy się gadżetomanami. Ewoluuje także kino – to dzisiejsze w żaden sposób nie przypomina kina przedwojennego, nawet tego z lat czterdziestych czy pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Nawet małe kina studyjne musiały pójść z duchem czasu i przystosować się do współczesnych potrzeb fanów kina. Co się zmieniło do czasów pierwszego kina?
Przede wszystkim pierwsze filmy (braci Lumiere) były bardzo krótkie, niektóre miały po kilkanaście sekund. Ale były to pierwsze ruchome obrazy i cieszyły współczesnych, że jest postęp – dotychczas bowiem istniały tylko fotografie. Kiedy już pierwsze kamery zostały ujarzmione i opracowano skuteczne sposoby zapisu na błonie celuloidowej, to zaczęły powstawać pierwsze filmy. Oczywiście królem tamtych czasów filmowych był Charlie Chaplin. Zresztą do dziś oglądamy tego znakomitego aktora i oglądamy go z zapartych tchem. „Brzdąc” bowiem jest uważany za jedno z największych arcydzieł w historii światowego kina. Oczywiście ludzie w tamtych czasach zgoła różnie spoglądali na takie produkcje, bo kto mógł przypuszczać, że filmy nie zawsze będą czarno-białe, że pojawią się na błonie filmowej dźwięki i że w ogóle owa błona zostanie zastąpiona przez kamery cyfrowe? Nikt. Każdy film emitowany w tamtych czasach był wydarzeniem kulturalnym na skalę całego kontynentu.
Dziś kiedy aktor wypowiada kwestię, to my jako widzowie to słyszymy i widzimy. Mało tego – widzimy go tak, jak należy, bowiem kolor to dziś standard każdej produkcji. Nie ma już planszy, na których napisane są aktorskie kwestie. Mało tego. Muzyka nie jest wygrywana przez umieszczonego w kącie kina pianistę. Dziś pisane są specjalne ścieżki dźwiękowe do każdego filmu. Dźwięk jest specjalnie przerabiany na przestrzenny, tak, iż widz w kinie może się czuć tak, jak gdyby sam znajdował się na filmowym planie i był tuż obok głównych bohaterów filmu.
Nie można też pominąć kwestii obrazu 3D. Jak wiadomo, to było niedoścignione marzenia wielu producentów z dawnych lat, długo jednak jako marzenie niedoścignione i niemożliwe do realizacji. Mimo że sama technologia 3D nie jest w kinie niczym nowym, to jednak wciąż zachwyca. Szczególne gdy mamy okazję obejrzeć współczesną produkcję naszpikować wspaniałymi pejzażami i efektami specjalnymi. Oglądanie takowego filmu w trójwymiarze na pewno robi wrażenie.
Nowoczesne kina mają ruchome fotele, z wbudowanymi głośnikami w oparcia. Wszystko to w jednym celu – by widz czuł się maksymalnie zadowolony. Oglądanie jakiegokolwiek filmy w takim kinie sprawia, że jaki widzowie czujemy się tak, jak świadkowie wydarzeń, jakie oglądamy an wielkim ekranie. Sama idea wartości niesionych przez film gdzieś umiera, ale co tam... kino to przecież forma relaksu. A jak odpoczywać, to najlepiej niech to będzie odpoczynek wysokiej jakości.